czwartek, 13 sierpnia 2015

#6 Blizny na nadgarstkach.

Dziś o bardzo ważnym i delikatnym temacie,a mianowicie o samookaleczaniu się. Wydaje mi się,że każdy miał doczynienia z taką osobą lub sam Nią jest.
Dzisiaj skupię się na takich ludziach.

Powody są różne. Kłótnia z kimś ważnym, przyjaciel okazał się kimś innym niż myśleliśmy, nie układa się z chłopakiem/dziewczyną. To ich kilka. Są też poważniejsze.
Każdy problem, mały i duży działa Nam na psychikę. Bardziej, mniej.
Podobno uczymy się na błędach.
Podobno..
Mimo wszystko często popełniamy te same. Wybaczamy, bo 'nie możemy żyć bez tej osoby'. Nie prawda, sama się o tym przekonałam. Czasami relacje są chore,zatrute.
Trudno z nich wyjść, wiem.
Ale..
Pamiętaj, że to On/Ona stracił tak fantastyczną osobę. Tak, piszę o Tobie. I pomimo, że Cię nie znam, wiem jaki jesteś. Bo nie ma ludzi złych, tylko złe zachowania.
Ale to wszystko to nie jest powód by to robić. Na początku pomaga, ale co później?
Wiem,że możesz czuć się samotnie, czuć się nie lubiany.
Ale co z tego? 
Masz siebie najcudowniejszą osobę, która Cię nie opuści nigdy. Ludzie przychodzą, odchodzą,a Ty ze sobą zostajesz. Nie możesz się za nich karać. 
Pomyśl,że sam jesteś silny, poradzisz sobie. Nie uzależniaj się od innych, dojdź do celu, bez względu, czy są, czy nie. 
Jeżeli coś się dzieje napisz do mnie, kontakt pod każdym postem.
Wierzę w Ciebie, dasz radę, tylko w to uwierz. Jesteś silny.


 -------
Znajdziecie mnie tutaj:
GG: 43439071
Snap: sialalalaaa

5 komentarzy: